Wampiry

Przybrane na potrzeby internetu nazwisko zobowiązuje. Zaczynamy od tematu, który był wyjątkowo bliski Van Helsingowi. 😉 Poza tym to również coś, co zainspirowało niejeden produkt popkultury i niejeden utwór. Może będzie inspiracją do kolejnych.

Mity o tych krwiożerczych stworzeniach towarzyszą nam od zarania dziejów i można je znaleźć w każdej kulturze na świecie.

Podstawą tych wierzeń były prawdopodobnie braki w wiedzy na temat ludzkiej anatomii. Ludzie zauważyli, że duży upływ krwi powoduje znaczne osłabienie organizmu i tym samym uznali, że krew musi być źródłem siły życiowej. W wielu religiach widać, że krew jest symbolem siły, życia, lub energii. Nagłe osłabnięcie zaczęto kojarzyć z tajemniczym zniknięciem krwi, które zaczęto przypisywać złym mocom.

 Ludzi nie wiedzieli też jak dokładnie wygląda proces rozkładu ciała, stąd po odkopaniu rzekomego wampira mogli wziąć naturalne zjawiska za działanie złych mocy. Być może tak właśnie powstały legendy o wampirach.

Jeśli przyjrzeć się wszystkim środkom które miały odstraszać wampiry, to my – współcześni wiemy już że: srebro, ogień, promienie słoneczne, czy czosnek, mają działanie antyseptyczne. Tak więc możemy przypuszczać, że za legendami o wampirach mogła stać również jakaś tajemnicza choroba zakaźna. Tym bardziej, że samo słowo: nosferatu (z greckiego nosferos) – oznacza nosiciela zarazy. W niektórych rumuńskich wioskach, gdzie wiara w wampiry jest wyjątkowo żywa, wierzono że wysmarowanie okien i drzwi czosnkiem jest najlepszym zabezpieczeniem. 

Możemy uznać, że dawne przesądy oraz religia były również jakąś formą przekazywania wiedzy. Każdy mit, legenda i zabobon nie jest kompletnym wymysłem, jest jedynie efektem niedostatecznej wiedzy na temat danego zjawiska. Człowiek tak naprawdę nie jest w stanie wymyślić czegoś, co nie istnieje, potrafi jedynie zniekształcić rzeczywistość.

Współcześni naukowcy uważają, że u podstaw tego mitu leży choroba zwana porphyrią. Jedna z jej postaci znana jako CEP wywołuje zmiany upodabniające człowieka do wampira, jak np. spiczaste zęby, nadmierne owłosienie, wrażliwość na światło i zapotrzebowanie na krew. Zanotowano jedynie 60 przypadków tej choroby. 

Pomimo powszechnej dostępności  tych wszystkich naukowych faktów, wiara w wampiry jest nadal żywa, a dzięki literaturze i filmom postać wampira, stała się dla współczesnych ludzi jeszcze bardziej fascynująca. „Wampiry zawładnęły wyobraźnią ludzi.” – film „Prawdziwy horror”.  Nieśmiertelność, bogactwo, nie liczenie się z innymi, oraz nadludzka siła czyni je wręcz super-bohaterami, co chętnie wykorzystuje wielu pisarzy i filmowców. Wampir bezkarnie robi to, na co większość ludzi zaledwie podświadomie ma ochotę…

Za przeniesienie wampira do popkultury możemy „winić” Brama Stokera. Jego książka wydana w 1897 r., nosząca tytuł „Dracula” natychmiast odniosła ogromny sukces. Później powieść ta stała się tematem kilku adaptacji filmowych i scenicznych, komiksu, a nawet baletu. Bram Stoker w swojej książce zawarł wiele elementów folkloru rumuńskiego oraz wierzeń starożytnego Egiptu i Grecji. 

Do napisania tej książki zainspirowała go m.in.: powieść W. Polidoriego która powstała w trakcie pamiętnego wieczorku u Byrona, prawdopodobnie powieść J. S. Lefanu „Carmilla”, postać seryjnego zabójcy Kuby Rozpruwacza oraz teorie Darwina na temat gatunków. Poza tym być może również podróż Stokera do Whitby – gdzie ponura atmosfera spowijała ruiny opactwa i cmentarz, to tam 7 marca przyśnił mu się koszmar, w którym miał widzieć sodomitów, kobietę z krwią na wargach i pewnego hrabię…

Na imię Dracula, Stoker natrafił w Muzeum Brytyjskim, gdzie znalazł broszurę napisaną przez konsula w Bukareszcie – Wilkinsona. Pół strony tej broszury poświęcono księciu mołdawskiemu Draculi czyli Vladovi Tepes, ta historyczna postać miała się stać na kartach książki Stokera legendarnym wampirem.

Prawdziwy książę Dracula żył w XV w. Miał 2 żony Ilona Szilágyi (do 1476), i Cnaejna Bathory, oraz 2 dzieci: Mihnea I Zły, Vlad IV Dracula. 

 Był księciem Wołoszczyzny – krainy położonej w górach, graniczącej z Transylwanią. Na imię miał Vlad, lecz jego przydomek odziedziczony po ojcu – członku Zakonu Smoka, brzmiał Dracula (oznacza on smoka, lub też diabła). Drugi przydomek jaki nadano Vladowi brzmiał Tepes czyli palownik, pochodził on od charakterystycznego, okrutnego sposobu w jaki zabijał swoich wrogów, czyli od wbijania ich na pal. Tej metody prawdopodobnie nauczył się w młodości, od Turków, którzy przetrzymywali go jako zakładnika. 

W 1448 r. Turcy osadzili go na tronie. Po 2 miesiącach panowania uciekł przed atakiem wojsk węgierskich i schronił się w klasztorze. Na tron powrócił w 1456 r. gdy Turcy zajęli Konstantynopol, a Vlad zyskał poparcie Węgier. 

Rządy Vlada cechował krwawy terror. Twardą ręką rozprawiał się ze swoimi wrogami, oraz ukrócał władzę samowolnych Bojarów. Każde najdrobniejsze przestępstwo było karane w brutalny sposób.  W Europie zaś zyskał sobie miano wielkiego wojownika, który odnosił spektakularne sukcesy w walce z Turkami. W ciągu jednego miesiąca miał uśmiercić 20 tyś. Turków. Swoich jeńców wbijał na pal, tworząc w ten sposób przerażający „las”. Jego brutalne metody, odbierały odwagę przeciwnikom i źle wpływały na morale ich wojsk. 

Gdy przestał odnosić sukcesy na polu bitwy, zdradzili go jego poddani, którzy obawiając się powrotu tyrana, słali nieprawdziwe informacje o jego zdradzie. Węgierski król Maciej Korwin skazał go na 12 lat więzienia. Podobno w więzieniu był czarujący i potrafił zaprzyjaźnić się ze strażnikami, którzy przynosili mu małe zwierzątka, by nabijał je na pal w swojej celi, ta osobliwa rozrywka miała mu sprawiać przyjemność. Po wyjściu na wolność chciał powrócić na tron, lecz po 2 miesiącach panowania prawdopodobnie zginął w bitwie z Turkami. Głowę Vlada miał dostać Sułtan, zaś jego ciało pochowano w monastyrze, przed ołtarzem, tak by odprawiający mszę duchowny po nim stąpał, dzięki temu miały mu się odpuszczać kolejne grzechy. Ekspedycja która dotarła do tego grobu, odkryła jednak, że spoczywające tam szczątki nie są ludzkie, a zwierzęce… 

Rumuni ponoć nadal wierzą, że gdy ich narodowi będzie zagrażać niebezpieczeństwo, Dracula powróci. Niegrzeczne dzieci straszy się Draculą do dzisiaj.

Swoją czarną legendę Vlad zawdzięcza głównie siedmiogrodzkim kupcom, którym zakazał wstępu na jarmark Wołoszczyzny. Zaowocowało to spiskami przeciwko niemu i pamfletami wyolbrzymiającymi jego okrucieństwo. Jednocześnie oczerniano go na dworze Korwina, dowodząc że spiskuje z Turkami przeciw Węgrom. Najbardziej znanym utworem oczerniającym Draculę był  poemat Niemca Michela Beheima pt. „O krwawym szaleńcu zwanym Dracula, wojewoda wołoski”, gdzie przedstawiono go jako krwawego tyrana i szaleńca. Utwór ten powstał na podstawie plotek i pamfletów, oraz ustnej relacji mnicha który zetknął się z księciem. Po śmierci Vlada pamflety o nim zaczęły się ukazywać w Niemczech. Stanowiły one w tamtych czasach pewną formę literatury brukowej. Pod koniec XV w. pamflety dotarły też do Rosji, ale tam miały one bardziej charakter politycznej propagandy, która miała wymusić posłuszeństwo bojarów. 

Zakon Smoka do którego należał Vlad Tepes, powstał w 1408 roku z inicjatywy króla Węgier Zygmunta Luksemurskiego. Należeli do niego baronowie, hrabiowie, magnaci i królowie. Sławnymi członkami zakonu byli m.in. Władysław Jagiełło, Henryk V – król Anglii, książę Bawarii, król Danii, król Neapolu, możnowładcy gór węgierskich. Na początku zakon liczył sobie 21 członków. Celem tego zgromadzenia była obrona religii chrześcijańskiej, walka z niewiernymi i ochrona rodzin królewskich. Formą nawiązywali do Zakonu Rycerskiego św Jerzego. W tamtych czasach wielu władców Europy tworzyło podobne stowarzyszenia, by chronić swoje interesy. 

Godłem zakonu był zwinięty smok, dotykający pyskiem ogona, przypominający uroborosa.  Z czasem herb ulegał zmianom. Na rozpołowionym grzbiecie smoka widniał krzyż – symbol zwycięstwa chrześcijaństwa nad pogańskimi mocami. Potem smoka zastąpił uroboros – staroegipski symbol, znany też w Grecji, wąż który pożera siebie i sam się odradza. Symbol nieskończoności i wiecznego powrotu, zjednoczenia przeciwieństw, cyklicznego powtarzania, wieczności, obumarcia i odrodzenia. Uroboros wyrażał też duchowość wszechrzeczy, która nigdy nie zaniknie i będzie trwać w nieskończoności, w formie ciągłej destrukcji i odradzania się. W alchemii symbol zamkniętego, stale powtarzającego się procesu przemiany materii, odpowiednik kamienia filozoficznego. Cóż, trzeba przyznać, że w kontekście legend o nieśmiertelnych wampirach, ta symbolika zaczyna być zastanawiająca…

Drugą postacią historyczną, która świetnie wpisuje się w legendy o wampirach jest Elżbieta Batory – zwana także Krwawą Hrabiną, albo „Wampirem z Siedmiogrodu”. Elżbieta przyszła na świat w 1560 roku, jako potomkini znakomitego rodu. Była kobietą piękną i wykształconą, jednak od najmłodszych lat  już miała kontakt z okrucieństwem. Na przykład, w wieku 6 lat miała być świadkiem egzekucji Cygana, który sprzedał dzieci Turkom, winnego zaszyto żywcem w rozciętym brzuchu konia. Podobno łatwo wpadała w gniew i była wyjątkowo okrutna dla swoich służących. W historii hrabina zasłynęła z tego, że pragnąc zachować wieczną młodość, oraz wieczne życie kąpała się w krwi młodych dziewcząt.  Dokładnie nie wiadomo jak wpadła na to, że ludzka krew ją odmłodzi,  miała jej w tym pomóc niejaka Anna Darvulia, która wmówiła Elżbiecie że krew zbitej przez  nią służki zmyła z jej twarzy zmarszczki. Anna miała przekazać jej „starożytną wiedzę” o cudownej mocy krwi. Hrabina przez 6 lat zdołała zabić ok. 612 ofiar. Dziewczęta z podciętymi gardłami znajdowano w lasach i na polach w okolicy jej posiadłości. Ten straszny proceder został ujawniony, gdy Batory zabiła szlachciankę. Swoje morderstwa opisywała w dzienniku, który stał się głównym dowodem w jej procesie. Skazano ją na dożywotnie zamknięcie zamurowując ją, w jej własnym lochu, gdzie zmarła po 3 latach. 

Według węgierskiego historyka László Nagy, Elżbieta Batory jednak padła ofiarą spisku Habsburgów dążących do zagarnięcia Węgier. Ród ten miał uknuć spisek przeciw Elżbiecie, by w ten sposób oskarżyć ją o okrutne zbrodnie i pozbawić majątku, oraz władzy. Niezależnie jednak od tego jak wyglądała prawda, Elżbieta Batory już zawsze będzie się nam kojarzyć z żądną krwi okrutnicą. 

I tak kolejny raz już historia pokazuje, że najgorszymi potworami w tym świecie są jednak ludzie z krwi i kości.

Źródła informacji: „Wielkie zagadki przeszłości” wyd. Reader’s Digest, Film „Prawdziwy horror – wampiry” Prawdziwy wampir Drakula http://pl.wikipedia.org/wiki/Zakon_Smoka http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82ad_Palownik https://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=616&sid=c38aedf597328edb37dcf9c445c6ed99 http://t4m.pl/historia/zakon-smoka.html http://wajda2002.republika.pl/dracula.htm http://pl.wikipedia.org/wiki/El%C5%BCbieta_Batory http://pl.wikipedia.org/wiki/Uroboros